Olga Bołądź: Na scenie zostawiam tysiące kalorii

Torunianka, która nie boi się wyzwań. Fenomenalnymi rolami – siatkarki Agaty Mróz oraz podporucznika „Białko” w Służbach Specjalnych wpisała się wielkimi literami w polską kinematografię. O przełamaniu filmowego gatunku, teatrze i Toruniu, z aktorką Olgą Bołądź, rozmawiał Michał Ciechowski

 

Ostatnie miesiące to czas pracy na kilku planach filmowych i scenach teatralnych. Gdzie jest czas na sen?

Śpię raczej mało. Minione miesiące to czas wyzwań – na planie filmu „Słaba Płeć?”, „Kochaj” i „Las, 4 rano”. Epizodycznie wystąpiłam także w „Zaćmie” i „Spirali”. Dzieje się więc naprawdę sporo.

 

Jak dotąd mogliśmy oglądać Panią w dramatach i sensacjach. Komedie to poniekąd przełamanie gatunku?

Chyba właśnie o to chodziło, żeby złamać pewien wykreowany wizerunek. Nie chcę sama siebie szufladkować. Przez kilka lat w zawodzie miałam okazję zagrać role w trudnych filmach. Jeżeli otrzymałam od reżyserów propozycję komedii, postanowiłam się z tym zmierzyć. Nie mając doświadczenia w tym gatunku, chciałam na własnej skórze zobaczyć, jak to jest. Z perspektywy czasu widzę, że najtrudniejsze w tym wszystkim było uchwycenie konwencji. Praca nad każdą rolą jest tak samo żmudna.

 

Skoro jesteśmy przy trudach, kilka dni temu odbyła się światowa premiera filmu „Las, 4 rano”. W jednym z wywiadów mówi Pani o roli jednej z najtrudniejszych w karierze.

Kiedy reżyser Jan Jakub Kolski zaproponował mi tę rolę, poczułam się bardzo wyróżniona. Praca z aktorami, którzy są mistrzami gatunku, pozwala na zdobycie kolejnych, cennych doświadczeń. „Las, 4 rano” jest dla reżysera filmem bardzo osobistym, stąd trudnym dla nas wszystkich. Wcielałam się w postać Naty, która jest przydrożną prostytutką. Zdjęcia kręciliśmy w lesie i przy drodze – w warunkach mało sprzyjających. Trudno było grać przy drodze prostytutkę bo wszyscy myśleli ze nią jestem i sie… zatrzymywali – tak dobry był kostium.

 

Na co dzień gra Pani także w Teatrze Imka.

Są to zupełnie dwa różne światy, ponieważ trudno porównywać jest film, gdzie robi się kilka dubli, a później do tekstu się nigdy nie wraca. Teatr to żywioł, w którym wszystko się może wydarzyć. Obecnie gram między innymi w „Słowniku Ptaszków Polskich”, w którym tekst jest nowomową. Oprócz nauki, musimy sprawić, aby na scenie on ożył. Jest to teatr słowa i ono jest najważniejsze.

 

Teatr jest wyzwaniem?

Scena zawsze była trudniejsza. Jeżeli aktor daje z siebie sto procent, to wychodzi zmęczony. Na niej zostawia się wtedy kilka tysięcy kalorii.

 

„Moja wymarzona rola to taka, która da mi satysfakcję.[…] Chcę przez nią opowiedzieć historię, która pozostanie w głowie”. Z tym cytatem wiązać by się mogła rola siatkarki Agaty Mróz w filmie „Nad życie”. Czy takie artystyczne wyzwanie już się spełniło?

Mogę posiłkować się słowami Bogusława Lindy, który mówi, że dobrych ról w życiu jest tylko kilka. W zawodzie jestem osiem lat, więc jest to początek mojej zawodowej kariery. Co mogę powiedzieć? Mam dużo szczęścia do ciekawych projektów.

 

W Toruniu, wraz z Markiem Żydowiczem, odsłoniła Pani swoją Katarzynkę. Wpisała się Pani w historię miasta.

W moim wykonaniu jest to raczej historyjka. Dla mnie to jest bardzo duże wyróżnienie, ale wiem, że będę musiała spłacić ten dług zaufania. Za 15-20 lat będę mogła powiedzieć, że jestem częścią historii tego miasta. Dziś mogę podziękować za doping, którym obdarzają mnie mieszkańcy.

 

A będzie on potrzebny. Jakie wyzwania stoją teraz przed Panią?

Nie mogę zdradzać za wielu szczegółów dotyczących moich przyszłych planów zawodowych. Uchylę rąbka tajemnicy o tym, że spotkam się wkrótce na planie z Juliuszem Machulskim. Jest jeszcze drugi projekt, o którym myślę, będzie głośno. Obydwie role będą bardzo różne i wymagające. Filmy szykują dla nas – widzów – wiele zaskoczeń. Więcej nie mogę mówić, bo nie lubię zapeszać.

 

fot. archiwum prywatne
fot. archiwum prywatne

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s