Dorota Kędzierzawska: Liczymy na Toruń

Wygląda na to, że wszyscy chcą, aby Dorota Kędzierzawska nagrała swój najnowszy film „Żużel” w Toruniu. Dlaczego? A gdzie indziej? O przygotowaniach do najnowszej produkcji z reżyserem – Dorotą Kędzierzawską i autorem obrazu – Arturem Reinhartem, rozmawiał Michał Ciechowski

Po dwudziestu dwóch latach wracacie do Torunia. Miasta, z najpiękniejszym stadionem żużlowym w Polsce.

A.R
.: Toruń kochamy i zawsze chętnie tu wracamy. Tu w 1994 roku kręciliśmy „Wrony”, tu, na toruńskiej Motoarenie, chcielibyśmy postawić swoje kamery. Choć nie jeden tor w naszym najnowszym filmie „Żużel” zostanie pokazany, bardzo na Was liczymy. Trwają rozmowy z miastem.

Marek Żydowicz powiedział, że od prezydenta Zaleskiego produkcja otrzymała zielone światło.

W takim razie wygląda to dobrze (śmiech)…

 Z filmem o czarnym sporcie jeszcze się nie spotkałem.

D.K.: Nikt naszej produkcji nie będzie więc porównywał. Film ma być uniwersalny, ukazujący fikcyjny klub sportowy. Naszym zamiarem jest opowiedzenie historii młodego chłopaka, który jedzie motorem przez życiową sinusoidę. Wielka intensywność przeżyć, jaka jest w żużlu, w filmie musi zostać zbita w fabułę. Chcielibyśmy, aby w role wcielili się prawdziwi żużlowcy, jest to jednak niemożliwe przez ich inne zobowiązania. Film prawdopodobnie rozpoczniemy w lipcu.

Czego obawiacie się najbardziej przy realizacji „Żużla”?

A.R.: Boimy się tego, czego boją się żużlowcy wchodzący na tor – prędkości. Przy 120 kilometrach na godzinę dramaturgię ujęcia robi się trudno nawet w Hollywood. Dzisiejsza technologia pozwala nam jednak na zamontowanie kamer nawet w kaskach sportowców.

D.K.: Ponieważ film jest oszustwem, będziemy musieli również trochę oszukiwać. Projekt jest trudny szczególnie dla Artura. Mamy bardzo duży respekt przed wejściem na plan.

Kiedy film pojawi się w kinach?

D.K.: Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do kin trafi  w 2017 roku. Produkcja sfinansowana jest w 70 procentach. Najtrudniejszą decyzją jest to, czy rzucać się do basenu nienapełnionego do końca wodą, ponieważ nietrudno wtedy uderzyć o dno.

A.R.: Chcemy zrobić film na światowym poziomie, aby się nim chwalić, nie zaś wstydzić. Na to potrzeba dużo odwagi. Bardzo cieszymy się z tego, ze środowisko czarnego sportu zamysł filmu przyjęło z bardzo dużą dawką optymizmu.

Ciężko wyobrazić sobie film Kędzierzawskiej bez ikony polskiego kina – Danuty Szaflarskiej.

D.K.: W filmie „Żużel” specjalnie został napisany epizod dla pani Danuty. Z tego, co już wiem, bardzo chce w tym projekcie wziąć udział. Musimy życzyć jej tylko bardzo dużo zdrowia.

Myśląc o Danucie Szaflarskiej widzę jej niesamowitą kreację w filmie „Pora umierać”.

D.K.: Na scenariusz do tego filmu Danuta Szaflarska czekała szesnaście lat. Od czasu do czasu dzwoniła do mnie i mówiła: „Dorotko, ty się spiesz, bo ja ci kipnę”. Ale obie dotrwałyśmy. Przed kamerą pani Danuta stanęła w wieku 91 lat. Wiedziałam, ze jest to film, który mogę i chcę jej zadedykować.

Film powstał w tonacji czarno-białej. Dlaczego?

A.R: Film czarno-biały jest szlachetniejszy i uruchamia ludzką wyobraźnię. Większość produkcji powstaje w kolorowej bylejakości. A to boli. Wyłączając kolor pozwalamy na czysty odbiór. Widz ma szansę skupić się na aktorze i emocjach, które wyraża jego twarz. Robiąc zdjęcia w czerni i bieli jest dużo ciekawiej i trudniej. Sztuka ta jest dwa poziomy wyżej nad kolorem.

D.K.: Film w trakcie pisania scenariusza zrodził się w mojej głowie już w czerni i bieli. Artur, przeczytawszy tekst, od razu stwierdził, że rezygnujemy z koloru.

Barwę za to ukazaliście w „Innym świecie”, pięknym filmie dokumentalnym poświęconym Danucie Szaflarskiej.

D.K.: Chcieliśmy ten inny świat, o którym tak pięknie mówi Danuta Szaflarska, w pewien sposób zatrzymać. Oprócz opowieści o niezwykłej kobiecie, zatrzymaliśmy historię dla kolejnych pokoleń.

Piotr Lampkowski
(fot. Piotr Lampkowski)
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s