Robert Janowski: Sztuka jest po to, by wzruszać, nie zarabiać

Gdyby nie było „Metra”, pewnie dziś robiłbym zupełnie coś innego. Ale życie polega na przypadkach – mówi Robert Janowski, aktor, muzyk, poeta, w rozmowie z Michałem Ciechowskim.

Nastolatek widzi informację o castingu do musicalu „Metro”. Idzie i po kilku miesiącach gra na Broadway’u. Historia jak z filmu…
Nie miałem pojęcia, że tam trafię. Józefowicz chciał stworzyć fajny musical – inny, przede wszystkim polski. Dobrze nam szło. Wtedy nikt nie pytał „za ile”. Robiliśmy coś wielkiego i to było ważne. Samo podejście spowodowało, że projekt stał się sukcesem. Sztuka jest po to, by wzruszać, nie zarabiać. Broadway’u jednak nie podbiliśmy.

„Metro” stało się dla Pana pociągiem do kariery?
Gdyby nie było „Metra”, dziś robiłbym pewnie coś zupełnie innego. Może leczyłbym zwierzęta? Ale życie polega na przypadkach. Jeżeli człowiek zdecyduje się na teatr, estradę – szeroko pojętą sztukę, to szuka swojej szansy w różnych miejscach. Każdy chce mieć swoje pięć minut.

Wtedy, w jednej z piosenek zaśpiewał Pan „swój środek świata gdzie indziej każdy ma”. Gdzie on jest u Roberta Janowskiego?
Jest takie miejsce, które nazywa się „bezpieczeństwo”. Baza wypadowa w inne rejony. Dziś ten środek świata jest na ulicy Nowoursynowskiej w Warszawie, skąd przyjechałem do Torunia. To jest taki mój port, który mieć powinien każdy. Daje bezpieczeństwo i świadomość, że po drodze się nie zginie. I jest dokąd wracać.

A 25 lat temu?
W latach 80. wszystko było inne – było łatwiej niż dziś. Oprócz rewolucji na scenie rockowej była też ta polityczna. Polacy lubią gwałtowne zmiany, również te duchowe. A to była wielka rzecz. Chodziłem na koncerty „Perfectu” i śpiewałem „Chcemy bić ZOMO”. Miałem świadomość, że biorę udział w ważnych momentach historii.

Trudno dziś w Polsce być artystą?
Zależy od tego, jak zdefiniujemy pojęcie „artysta”. Można przyjechać na wielki koncert i grać dla pieniędzy lub dla publiczności. Ja, będąc w Toruniu, oczekiwałem kilkunastu tysięcy kobiet, dla których zaśpiewam. Albo jesteś piosenkarzem, albo artystą. Wszystko uzależnione jest od tego, ile z siebie dasz, czy się oddasz lub zamkniesz w skorupie i będziesz chłopcem z plakatu. Teraz niestety bardziej się produkuje niż tworzy.

Wspomniał Pan kiedyś, że aktor musi być magiczny.
Uwielbiam przymiotniki. Aktor powinien czarować, wytworzyć magię. Musi kreować świat, który mnie otacza i zabiera. Mieć charyzmę lub „to coś” od Boga.

Odnoszę wrażenie, że jest Pan bardzo wrażliwym człowiekiem.
Wrażliwość człowieka to kwestia postrzegania świata i reagowania na to, co ze sobą niesie. Jakie daje nam możliwości. A my, poprzez swoją wrażliwość, powinniśmy nauczyć się z nim rozmawiać.

Wiersze, które Pan pisze, to również taka rozmowa?
Pierwszy wiersz napisałem w podstawówce. W nocy nie mogłem spać, bo przeszkadzał mi deszcz. Oddaję energię ubraną w słowa. Wszyscy przecież piszemy wiersze. Niektórzy tylko w okresie dojrzewania, później to przechodzi. Mi nie przeszło.

Wiersze to także marzenia. Ma Pan na nie czas?
Codziennie. Jednym z takich najskrytszych marzeń jest to, aby podopieczny Fundacji Scena Marzeń, którym się opiekuje, skończył wyższą szkołę muzyczną i stał się koncertmistrzem. Fundacja daje szansę uzdolnionym muzycznie dzieciom, których nie stać na kształcenie. Takich „Janków Muzykantów” jest bardzo dużo. Kiedyś ktoś również dał mi szansę. Historia zatacza więc koło.

Muzyka, poezja, scena. A kim prywatnie jest Robert Janowski?
Jestem typem zbieracza. Gadżeciarzem, który w swoim domu ma misie, kamyczki i samochodziki. Gdziekolwiek jadę, muszę przywieźć pamiątkę.

Wśród tych rzeczy jest coś szczególnego?
Od dziadka dostałem kawałek chleba, z którego zrobił krzyżyk. Jest twardy jak kamień. Dziadek, podczas wojny był w obozie koncentracyjnym, gdzie zrobił z chleba różaniec. Został tylko krzyżyk. To jest mój talizman.

(fot. Łukasz Piecyk – http://www.lukaszpiecyk.pl)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s